Klonika - AI News Portal
Narzędzia AI wideo ByteDance i chińskich rywali podbijają Hollywood — cena i jakość robią swoje
Zdjęcie: Edgar Colomba · Pexels

Narzędzia AI wideo ByteDance i chińskich rywali podbijają Hollywood — cena i jakość robią swoje

4 lipca 2026 09:12 23 · ISTOTNE

W skrócie

  • Seedance, generator wideo AI należący do ByteDance, kosztuje 9 dolarów za minutę, podczas gdy konkurencyjny Google Veo pobiera 24 dolary za minutę, co przyciąga niezależnych filmowców.
  • Chiński Kling AI pozyskał ponad 19 miliardów juanów (2,80 miliarda dolarów) od inwestorów, w tym Alibaby i Tencenta, przy wycenie spółki na 15 miliardów dolarów.
  • Mimo protestów branży i żądań Motion Picture Association, studia filmowe po cichu tolerują stosowanie Seedance w produkcjach, stosując politykę „nie pytaj, nie mów".

Chińskie narzędzia do generowania wideo opartego na sztucznej inteligencji zdobywają coraz mocniejszą pozycję w Hollywood — i to pomimo protestów branży, sporów prawnych oraz obaw o bezpieczeństwo danych. Na czele tej ofensywy stoi ByteDance, właściciel TikToka, ze swoim generatorem Seedance, który łączy niską cenę z jakością uznawaną przez część filmowców za najlepszą na rynku.

Wirusowy film, który wstrząsnął branżą

Wszystko zaczęło się od 15-sekundowego materiału wideo, który na początku tego roku obiegł internet: Brad Pitt i Tom Cruise walczą na dachu budynku — w całości wygenerowane przez AI latimes.com.

Klip wywołał falę oburzenia w Hollywood. Jeden ze scenarzystów określił go jako „przerażający", a Motion Picture Association zażądała od ByteDance zaprzestania „naruszającej prawa działalności" latimes.com.

Mimo to firma nie wycofała się z rynku — wręcz przeciwnie, zintensyfikowała działania.

ByteDance uruchomiła Seedance na rynku amerykańskim wiosną tego roku podczas wydarzenia w Santa Monica, zorganizowanego przez grupę powiązaną z chińskim rządem latimes.com.

Jednocześnie firma ogłosiła nabór na 100 nowych stanowisk, podpisała umowy z wieloma niezależnymi filmowcami i artystami oraz prowadziła prywatne rozmowy na temat finansowania filmów tworzonych z użyciem AI latimes.com.

W Cannes ByteDance zorganizowała wystawne przyjęcie z kawiorem, a w maju prowadziła panele promujące Seedance podczas wydarzenia Amazon „AI on the Lot" w Culver City latimes.com.

Cena jako główna broń

Kluczowym argumentem przemawiającym za Seedance jest koszt. Według firmy analitycznej Artificial Analysis, która śledzi wydajność i ceny różnych modeli AI, Seedance jest obecnie najbardziej opłacalną i wysokiej jakości opcją spośród dostępnych na rynku narzędzi latimes.com.

Seedance kosztuje 9 dolarów za minutę wideo z generowaniem dźwięku, podczas gdy Google Veo pobiera za to samo 24 dolary za minutę latimes.com.

Peter Csathy z firmy doradczej Creative Media stwierdził wprost: „Jak każda nowa technologia, Hollywood ostatecznie nie ma wyboru i musi reagować na realia rynkowe. A ta rzeczywistość jest taka, że nowe pokolenie twórców filmowych wyposażonych w AI postrzega Seedance jako najpotężniejszy generator wideo na rynku" latimes.com.

Narzędzie przyciąga konkretnych graczy. Rupert Wainwright, niezależny reżyser, planuje użyć Seedance do realizacji pełnometrażowego filmu „Sebastian" — opowieści o chrześcijańskim świętym w Rzymie III wieku. Produkcja ma być częściowo kręcona w Europie, a częściowo generowana przez AI latimes.com.

Z kolei Steven Schneider, producent „Paranormal Activity", w maju ogłosił swój pierwszy hybrydowy horror AI zatytułowany „Terrarium". Reżyser Jason Zada poinformował, że film będzie w całości generowany przy użyciu modelu Seedance latimes.com.

„Nie pytaj, nie mów" — Hollywood i chińskie AI

Joel Kuwahara, producent animacji z wczesnych sezonów „Simpsonów", opisał panującą w branży atmosferę: „Wiem, że wiele studiów nie zatwierdziło oficjalnie Seedance, ale z mrugnięciem oka pozwala na jego używanie. To trochę jak polityka »nie pytaj, nie mów«" latimes.com.

ByteDance odmówiło komentarza w sprawie swojej ekspansji na rynek amerykański latimes.com.

Rywalizacja na rynku AI wideo jest zacięta. Po stronie amerykańskiej stoją Google Veo oraz startupy takie jak Runway i Luma. OpenAI wycofało swoje narzędzie wideo Sora latimes.com.

Chińscy konkurenci — Seedance, Kling i HappyHorse należący do Alibaby — szybko dogonili zachodnich rywali pod względem realizmu filmowego, jednocześnie oferując niższe ceny latimes.com.

Kling AI z miliardowym zastrzykiem kapitału

Równolegle do ekspansji Seedance, inny chiński gracz — Kling AI, należący do platformy Kuaishou — pozyskał gigantyczne finansowanie. Kuaishou poinformowało, że grupa inwestorów, w tym Alibaba i Tencent, wpompuje w Kling AI ponad 19 miliardów juanów (2,80 miliarda dolarów), wyceniając spółkę na 15 miliardów dolarów przed inwestycją reuters.com.

Tencent, który sam posiada konkurencyjną platformę generatywnego AI Hunyuan, zainwestował 200 milionów dolarów jako część tej rundy cnbc.com.

Kling AI twierdzi, że dociera do ponad 60 milionów twórców na całym świecie od czasu swojego uruchomienia w czerwcu 2024 roku cnbc.com.

Kuaishou to druga co do popularności platforma krótkich wideo w Chinach, z 700 milionami aktywnych użytkowników miesięcznie spędzających z jej usługami ponad 130 minut dziennie cnbc.com.

Finansowanie podkreśla apetyt inwestorów na chiński sektor AI — łączna wartość pozyskanego kapitału przez chińskie spółki technologiczne z giełdowych debiutów wyniosła w tym roku do połowy czerwca 3,1 miliarda dolarów, czyli ponad pięć razy więcej niż rok wcześniej reuters.com.

Debata kulturowa trwa

Napięcia wokół AI w Hollywood nie ograniczają się do kwestii prawnych i biznesowych. Jodie Foster, laureatka Oscara, podczas tegorocznego Aspen Ideas Festival stwierdziła, że technologia AI jest już bardzo obecna w branży rozrywkowej. Aktorka zaskoczyła publiczność sugestią, że film „F1" z Bradem Pittem — który zarobił 634 miliony dolarów — wyglądał jak wyprodukowany z użyciem AI newsweek.com.

Jej słowa wywołały podzielone reakcje w mediach społecznościowych: część komentatorów uznała je za ważny głos w debacie o oryginalności w storytellingu, inni bronili filmu jako klasycznego dramatu sportowego newsweek.com.

Co to oznacza

Ekspansja ByteDance i innych chińskich dostawców narzędzi AI wideo w Hollywood to zjawisko wykraczające daleko poza spór o prawa autorskie. Pokazuje, że w globalnym wyścigu o dominację w generatywnym AI wideo przewaga cenowa może okazać się ważniejsza niż regulacje czy naciski polityczne. Seedance w cenie 9 dolarów za minutę wobec 24 dolarów za minutę Google Veo to różnica, która dla niezależnych producentów operujących na ograniczonych budżetach może być decydująca.

Dla polskich filmowców i producentów ta zmiana ma konkretne znaczenie: narzędzia, które jeszcze rok temu były domeną wielkich studiów, stają się dostępne dla małych zespołów. Hybrydowe produkcje — częściowo kręcone na planie, częściowo generowane przez AI — mogą stać się nowym standardem nie tylko w Hollywood, ale i w europejskich kinematografiach, w tym polskiej.

Jednocześnie miliardowe finansowanie Kling AI przez Alibabę i Tencenta sygnalizuje, że chińskie firmy traktują rynek wideo AI jako strategiczny priorytet, a nie tylko niszę. Łączna kwota ponad 19 miliardów juanów (2,80 miliarda dolarów) skierowana w jedną spółkę to sygnał, że Pekin zamierza utrzymać tempo w globalnej rywalizacji technologicznej — nawet jeśli oznacza to inwestowanie przez Tencenta w bezpośredniego konkurenta własnej platformy Hunyuan.

Pytanie o to, kto ostatecznie ustawi standardy dla AI wideo — Dolina Krzemowa czy Pekin — pozostaje otwarte. Jednak obecna dynamika rynku, w której chińskie narzędzia są tańsze, coraz bardziej realistyczne i coraz szerzej stosowane mimo oficjalnych sprzeciwów, sugeruje, że Hollywood może nie mieć zbyt wiele czasu na znalezienie odpowiedzi.

Szerszy kontekst

Stworzone przez technologicznego giganta ByteDance, Seedance 2.0 może generować wideo o jakości kinowej, wraz z efektami dźwiękowymi i dialogami, na podstawie zaledwie kilku pisemnych podpowiedzi.

bbc.com

Główne grupy hollywoodzkiej branży zaprotestowały przeciwko wykorzystywaniu przez Seedance chronionych prawem autorskim postaci, takich jak Spider-Man i Darth Vader. Disney i Paramount wystosowały pisma z żądaniem zaprzestania naruszeń, domagając się, by Seedance przestało korzystać z ich treści. Japonia również prowadzi dochodzenie wobec ByteDance w sprawie domniemanych naruszeń praw autorskich, po tym jak wirusowo rozprzestrzeniły się filmy AI z popularnymi postaciami anime.

bbc.com

Scenarzysta Deadpoola Rhett Reese ostrzegł: "Nienawidzę tego mówić. Prawdopodobnie jest po nas." [...] "Tak wiele osób, które kocham, stoi w obliczu utraty karier, które kochają. Sam jestem zagrożony" — napisał.

bbc.com

W ciągu jednego dnia chińska usługa AI Seedance 2.0 dopuściła się nieuprawnionego wykorzystania amerykańskich dzieł chronionych prawem autorskim na masową skalę.

bbc.com

Według Artificial Analysis, firmy śledzącej koszty i wydajność różnych modeli AI, chiński Seedance jest obecnie najbardziej opłacalną i wysokiej jakości opcją w porównaniu z amerykańską konkurencją. Seedance kosztuje 9 dolarów za minutę wideo z generowaniem dźwięku, co jest znacznie niższe niż 24 dolary za minutę wymagane przez model Veo od Google.

latimes.com

Analiza

Ekspansja chińskich narzędzi do generowania wideo AI w Hollywood odsłania fundamentalne napięcie między regulacyjną i prawną reakcją branży a bezwzględną logiką ekonomiczną. Seedance 2.0 ByteDance wywołał falę sprzeciwu — Motion Picture Association, reprezentująca Netflix, Disney, Warner Bros., Universal, Sony i Paramount, zażądała natychmiastowego zaprzestania naruszania praw autorskich (wg bbc.com), a Japonia wszczęła własne dochodzenie w sprawie nielegalnego wykorzystania postaci z anime (wg bbc.com). Mimo to narzędzie zdobywa rynek, bo różnica cenowa jest zbyt duża, by ją zignorować: 9 dolarów za minutę wideo z dźwiękiem wobec 24 dolarów pobieranych przez Google Veo. Dla niezależnych producentów operujących na ograniczonych budżetach to nie jest kwestia preferencji — to kwestia przeżycia projektu.

Warto zwrócić uwagę na szerszy kontekst finansowy, który artykuł sygnalizuje, ale nie rozbudowuje. Równoległa runda inwestycyjna w Kling AI — ponad 19 miliardów juanów (2,80 miliarda dolarów) od Alibaby i Tencenta, przy wycenie spółki na 15 miliardów dolarów — pokazuje, że mamy do czynienia z skoordynowaną, kapitałochłonną ofensywą chińskiego sektora technologicznego, a nie z przypadkowym sukcesem pojedynczego produktu. Znamienny jest fakt, że Tencent, posiadający własną konkurencyjną platformę generatywnego AI Hunyuan, mimo to wyłożył 200 milionów dolarów na Kling AI (wg bbc.com) — co sugeruje, że priorytetem jest umocnienie chińskiej pozycji w globalnym wyścigu, nawet kosztem wewnętrznej konkurencji. Scenarzysta Deadpoola Rhett Reese ujął to bez ogródek: „Nienawidzę tego mówić. Prawdopodobnie po nas" (wg bbc.com).

Dla polskiej i szerzej europejskiej branży filmowej sygnał jest jednoznaczny: hybrydowe produkcje, częściowo kręcone na planie, częściowo generowane przez AI, przestają być eksperymentem i stają się modelem biznesowym — czego przykładem są już konkretne projekty, jak horror „Terrarium" Stevena Schneidera czy film „Sebastian" Ruperta Wainwrighta. Pytanie o to, czy europejskie regulacje dotyczące ochrony danych i praw autorskich zdołają skutecznie ograniczyć dostęp do chińskich narzędzi, pozostaje otwarte. Dotychczasowe doświadczenia z TikTokiem pokazują, że presja regulacyjna spowalnia ekspansję, ale jej nie zatrzymuje — a przewaga cenowa i jakościowa Seedance sprawia, że branża coraz częściej wybiera politykę „nie pytaj, nie mów".

Opracowanie: Klonika.pl